nasiona chia

Chia – mój sposób na zdrowie

Ale o co chodzi z tymi CHIA?

Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o nasionach chia, to jest najwyższy czas, aby nadrobić zaległości. Chia (szałwia hiszpańska) jest jedną z najstarszych roślin uprawnych. Nasiona jej są niezwykle wartościowe. Znajdziemy w nich wysoką zawartość kwasów Omega-3, tłuszczów wielonienasyconych i tłuszczów nienasyconych, a także błonnika, wapnia, potasu, magnezu, żelaza i fosforu. Są również naturalnym źródłem białka, nie zawierają soli i są małokaloryczne. Zawarty w nich kwas alfa-linolenowy (ALA) pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi.

Są pełne przeciwutleniaczy, dzięki którym chronią organizm przed wolnymi rodnikami! A więc opóźniają proces starzenia,  a także, mogą uchronić organizm, przed chorobami układu sercowego oraz nowotworami.

Ponieważ chia, mają wysoką zawartość błonnika, doskonale usprawniają funkcjonowanie układu pokarmowego, dzięki czemu zapobiegają zaparciom.

Więc jak sami widzicie, samo zdrowie! Takie malutkie nasionka, a kryją w sobie ogromną moc. To niezwykłe, ile korzyści dla naszego organizmu, dostarcza ich spożywanie. Ja natknęłam się na nie przypadkiem w sklepie przy zdrowej żywności, szukałam czegoś innego, ale że pierwszy raz je widziałam wzbudziły moją ciekawość i je kupiłam. W domu, poszperałam w internetach trochę i tak o to zaczęła się moja przygoda z chia. Od pierwszego śniadania (kaszka z mleka sojowego z truskawkami), dosłownie je pokochałam. Po prostu uwielbiam! Dość, że są łatwe w przygotowaniu i pyszne, to już po niedługim czasie stosowania, zauważyłam znaczną poprawę stanu mojej skóry (a na to zwracam bardzo uwagę) oraz ogólnego samopoczucia.

Jak je jeść?

Chia możemy jeść na wiele sposobów, możemy ich używać jako: dodatek do wypieków, zup, gulaszu, sałatek, koktajli owocowych lub deserów, ale nie więcej niż 15 g dziennie!

Jeżeli wciąż zastanawiasz się nad nimi, czy warto je spróbować? Podpowiem Ci – warto! W sieci jest cała masa przepisów z zastosowaniem chia, ja ich używam głownie do kaszki na śniadanie i koktajli owocowych.

Przykładowy deser:

3-4 łyżeczki nasion, zalej połową szklanki mleka sojowego, energicznie zamieszaj, przykryj folią i wstaw do lodówki na kilka minut. Następnie wyjmij, znów zamieszaj, aż rozbiją się wszystkie grudki i ponownie włóż do lodówki. Zostaw na parę godzi, albo całą noc. Następnie wyjmij z lodówki, dokładnie zamieszaj i dorzuć ulubione owoce (kiedy dodajesz pieczone jabłko, na koniec deser posyp cynamonem), możesz dosłodzić! np syropem klonowym lub miodem, ja korzystam z syropu klonowego.

chia z pieczonym jabłkiem

Chia z pieczonym jabłkiem i cynamonem.

Chia

Chia z truskawkami.