„Kiedyś bardziej o siebie dbałaś…”

Cześć!

Ostatnio napisałam post o tym jak wygląda piękna kobieta. Głównie chodziło mi o wygląd zewnętrzny, cały post opierał się o wygląd zewnętrzny, nie było to bezcelowe, ponieważ chciałam zwrócić waszą uwagę na to, że każda kobieta jest piękna, zwłaszcza zewnętrznie, przede wszystkim, jeżeli o siebie dba!

W komentarzach pisałyście mi, że każda kobieta jest piękna, ponieważ liczy się głównie to co mamy w środku, że nie liczy się wygląd zewnętrzny,  ale to jacy jesteśmy, co mamy do zaoferowania.

Po części się z tym zgadzam, a po części nie. Dlaczego? Ponieważ, nie wiem jak Wy, ale ja na swojej drodze, spotkałam bardzo wiele osób, o których moglibyśmy powiedzieć że są bardzo „piękne” z wyglądu, ale z jakim paskudnym wnętrzem! Piękno wewnętrzne dodaje blasku, osobowości, czyni Cię wartościowym człowiekiem i to wszystko jest bardzo ważne w życiu, ale Twój wygląd również jest bardzo ważny!

I dlatego chciałam skupić się na wyglądzie zewnętrznym, ponieważ moim zdaniem, jeśli o to chodzi, to każda kobieta jest piękna, niezależnie od jej typu urody. Ważne aby o siebie dbała. Dbała od zewnątrz i od wewnątrz. Dbała o swoje zdrowie i o swoje ciało, bo kiedy o siebie dba, wtedy zawsze wygląda pięknie i czuje się pięknie, nieważne jakie ma wnętrze, to już w ogóle inny temat.

Dlaczego ja w ogóle o tym piszę? Bo nigdy nie uwierzę, że jest kobieta, która źle wygląda w wyniku zaniedbania ( i tu z góry zaznaczam, że nie biorę pod uwagę przyczyn zdrowotnych) i jest jej z tym dobrze, że czuje się piękna i nie obchodzi jej zupełnie to jak wygląda! Dlaczego? Ponieważ sama przez to przeszłam. W pewnym momencie, z pięknej kobiety stałam się kobietą totalnie zaniedbaną. Przyszło to nagle, nieoczekiwanie, przyszło to wraz z największym moim szczęściem. Od momentu narodzin mojego syna, zapomniałam o sobie, skupiłam się tylko na nim i innych. Ja przestałam istnieć, z dawnej kobiety, pozostał tylko cień…. Nie miałam sił, ani jak mi się wtedy wydawało, czasu na siebie, a co najgorsze w tym wszystkim, z początku w ogóle tego nie dostrzegłam. Byłam prze szczęśliwą osobą, po kilku latach starania się o dziecko, w końcu miałam ten mój skarb, ale co z tego mojego szczęścia, skoro nie było pełne, skoro sama ze sobą nie czułam się dobrze. Nie mogłam na siebie patrzeć, najchętniej pozbyłabym się wszystkich luster z domu. To nie było pełne szczęście, to było szczęście połowiczne, czegoś cały czas mi brakowało…

Najbardziej zdałam sobie z tego sprawę, kiedy jedna z najbliższych mi osób uświadomiła mi to… Kiedy to, szczery aż do bólu mój K mi powiedział, coś w stylu: „Kiedyś bardziej dbałaś o siebie…” i ten jego jakże wymowny wzrok, no jak mógł mi tak powiedzieć! Potwór jeden! A jednak, miał rację, to był ten moment, to była ta chwila kiedy spojrzałam na siebie krytycznym okiem, kiedy nie uciekałam przed własnym odbiciem w lustrze, tylko dokładnie się sobie przyjrzałam i postanowiłam coś z sobą zrobić, przywrócić dawną siebie!

Zaczęłam o siebie bardzo dbać, zewnętrznie i wewnętrznie. Odpowiednia pielęgnacja skóry, odżywianie, ćwiczenia, kupiłam nowe ubrania (bo większość, była tak już zniszczona i porozciągana, że nadawała się tylko do ścierania kurzu z mebli…). Nie był to proces krótko trwały, na jakiekolwiek efekty trzeba czasu, ale z dnia na dzień wyglądałam coraz lepiej, przede wszystkim czułam się coraz lepiej, stawałam się coraz pewniejsza siebie, aż pewnego dnia z cienia kobiety znów stałam się sobą, tą prawdziwą, tą która nie wstydzi się sama siebie i szeroko uśmiechać się do innych. Znów zaczęłam być w pełni szczęśliwa, młodsza (ludzie mi nie wierzą jak im mówię ile mam lat, a znajomi mówią, że macierzyństwo mi służy, bo odmłodniałam). To niesamowite uczucie czuć się dobrze we własnym ciele, czuć się pięknie i promienieć każdego dnia, ale to samo nie przychodzi, kobiety muszą o siebie dbać! Dla siebie, dla własnego samopoczucia, bo w największej mierze od tego jak one się czują same ze sobą, tak właśnie wyglądają i tak je widzą inni.

To chyba tyle w tym temacie, a przynajmniej na ten moment.

Życzę  wam udanego dnia i pamiętajcie aby dbać o siebie, a nie tylko o innych, bo my też jesteśmy ważne!