Kobieta w tramwaju… i ja.

Ostatnio jadąc do pracy, musiałam kupić bilet w automacie wewnątrz tramwaju. Miałam przygotowaną odliczoną kwotę, gdyż nie raz już mi się zdarzyło, że automat świecąc na czerwono, komunikował, że nie wydaje reszty. Tak też, było tym razem. Zadowolona, że jestem na to przygotowana, podeszłam do niego i zaczęłam wrzucać pieniążek po pieniążku. Transakcja zakończyła się sukcesem! Automat nie marudził, przyjął wszystkie pieniążki i wydrukował mi bilet. Skasowałam go i mogłam spokojnie jechać tam gdzie chciałam…a przynajmniej przez najbliższe 20 minut.

Tramwaj był średnio zatłoczony, jechałam tylko trzy przystanki, więc nie szukałam nigdzie miejsca siedzącego i zostałam w pobliżu automatu. Dwa przystanki dalej wsiadła kobieta w średnim wieku. Podeszła do automatu i próbowała zakupić bilet. Jedak, mimo że całkiem sporo wrzuciłam tam drobniaków, automat dalej domagał się odliczonej kwoty. Kobieta nie miała. Po krótkim namyśle zaczęła pytać ludzi w pobliżu, czy nie ma ktoś rozmienić dwóch złotych… Nikt nie miał. Ja również nie miałam, w końcu wszystkie drobniaki wrzuciłam do automatu chwilę wcześniej.

Ze strapioną miną tak stała i rozglądała się dokoła nerwowo, jakby cały czas myślała co zrobić? Zbliżaliśmy się do mojego przystanku. Podeszłam do drzwi, kobieta dalej stała obok automatu wpatrując się w niego jakby chciała go zmusić siłą woli, żeby przyjął jej tą dwójkę i wydał resztę… Tramwaj wjechał powoli na przystanek.

„Mój bilet ważny jest jeszcze jakieś 15 minut, mi już nie jest potrzebny” powiedziałam i podałam go jej.

Ona patrzyła na mnie z niedowierzaniem i milionem pytań w oczach. Po chwili nieśmiało przyjęła mały prostokątny papierek i z lekkim uśmiechem podziękowała. A ja wysiadłam… I wiecie co? Tak jakoś od razu ciepluchno na serduchu mi się zrobiło. Bo niby taki nic nie znaczący z mojej strony gest, a jednak wywołał uśmiech na twarzy zupełnie obcej mi osoby. I myślę, że jej też się od razu cieplej na serduchu zrobiło. To jest niesamowite, jak nie wiele trzeba, aby komuś sprawić przyjemność! Abyśmy my sami poczuli się lepiej! Czasem wystarczy się tylko rozejrzeć, żeby dostrzec drugiego człowieka! Miłego dnia kochani :)