Magiczne słowa: proszę, dziękuję oraz przepraszam.

Kiedy dziecko zacząć uczyć posługiwania się zwrotami: proszę dziękuję oraz przepraszam?
Jak do tego się w ogóle zabrać? Uczyć wierszyków? Pokazywać na pacynkach? Z jakich mądrych poradników korzystać? No dziecko przecież musi być kulturalne bo co sobie ludzie pomyślą.


Ostatnio jak była u mnie koleżanka to dała mojemu synkowi takie małe autko w prezencie. On oczywiście uradowany, podekscytowany z wielkimi oczami bierze to autko od niej i mówi: Dzięki! I już go nie było, szybko pobiegł do kolekcji swoich mini pojazdów i zaczął się bawić nowym nabytkiem :)

Koleżanka zaskoczona, że od razu podziękował i pyta z ciekawości bo sama ma malutkie dziecko( które jeszcze nie mówi), jak go uczyliśmy mówić dziękuję??? Ja zgupiałam i tak chwilę pomyślałam, że tak naprawdę to my go wcale nic nie uczyliśmy. Zastanowiłam się dłużej i stwierdziłam, że mój syn pięknie mówi proszę, kiedy o coś faktycznie prosi lub coś komuś podaje i mówi dziękuje, kiedy coś otrzymuje, ale przepraszam, mimo że coś zbroi i wie o tym, to mu przez gardło nie przechodzi :)

Dziecko jest świetnym obserwatorem, uczy się od rodziców głównie, w końcu z nimi przebywa najwięcej czasu. Więc jeżeli wymagamy, aby nasza pociech używała zwrotów grzecznościowych, to najlepiej najpierw zacząć wymagać tego samego od siebie. Wiadomo, że jeżeli będziemy tłuc naszemu dziecku do głowy, że należy powiedzieć to, że należy powiedzieć tamto, to ono w pewnym momencie jak wytresowana małpka będzie tak mówić. Ale czy będzie rozumieć dlaczego ma tak mówić, skoro tylko od niego się tego wymaga a od innych już nie?
Tak więc najpierw popatrzmy na siebie i zastanówmy się jak my zwracamy się do naszych pociech, do innych domowników czy gości. Czy my używamy tych magicznych słów?

Ja zawsze kiedy proszę o coś Eryka to mówię: Proszę…., jak to wykona, to mu po prostu dziękuję, kiedy mu coś daję to też mówię: proszę masz tu.. albo proszę to dla Ciebie. Niestety z tym przepraszam to kulejemy, chyba trzeba się za siebie wziąć :) Bo jak wpadnę na niego czy go szturchnę to mówię za zazwyczaj sorrry :)
Jeszcze jest mały, to jakoś mnie to nie razi, że nie mówi przepraszam jak coś narozrabia, na pewno nie będę nad nim stała i wymuszała typu: I co się mówi? Przeproś natychmiast! Po co? Stresować siebie i dziecko. Najlepszą nauką jest przykład. Pokazanie dziecku, że to słowo nie parzy, boleć nie będzie, a kiedy przeprosimy się za coś za co powinniśmy, to my się będziemy lepiej czuć i ta druga osoba także. Ważne, żeby dziecko wiedziało za co przeprasza i samo chciało przeprosić. Staniem nad nim i wmawianiem mu że teraz powinien powiedzieć tak i tak, kultury go nie nauczymy.

PicsArt_1431212541302



A tak na marginesie, te pacynki i wierszyki to też dobry materiał do nauki, ale już raczej na drugim planie. Takie uzupełnienie i zabawa dla malucha.

  • Moje dziecko ma niespełna półtora roku, ale jak zrobi coś źle i widzi nasz groźno wzrok to od razu przybiega i w ramach przeprosin przytula sie i daje buziaka. Prosze dla niego też jest jeszcze za trudne do wypowiedzenia więc zamiast tego mój "daj" :-) uważam jednak, że dziecko jest dobrym obserwatorem. Widząc co robią rodzice, dzieci świetnie naśladują ich zachowania w wielu kwestiach.

    http://www.zaraz-wracam.pl

    • Czasami takie przytulenie się dziecka w ramach przeprosin jest o wiele bardziej wymowne niż słowa :) a buziak to już najsłodsza rzecz pod słońcem :)

  • Dokładnie, dziecko uczy się z obserwacji automatycznie i mimowolnie. Warto mówić proszę, a nie tylko podaj, odłóż, posprzątaj; dziękuję za wszystko co otrzymujemy, w domu, w sklepie czy gdziekolwiek; przepraszam zamiast sorry czy przesuń się. Dla dzieci jest fajna piosenka na ten temat, łatwo ją znaleźć w Internecie "Proszę i dziękuję to są mile słowa…" Jest o proszeniu, słuchaniu, przepraszaniu…

    • Właśnie my musimy popracować nad tym przepraszam :) tak chyba już z automatu sami mówimy w domu raz przepraszam raz sorry zależy od sytuacji i mały chyba nie ogarnia jeszcze tego :)

  • Moja córka jak ktoś jej coś daje to mówi dli i skina głową na znak dziękuję. Gdy uderzy to biegnie i przytula w ramach przeprosin. Obserwuje nas i naśladuje.
    Naslonecznej.blogspot.com

  • Dziecko nie musi umieć mówić żeby okazać wdzięczność czy skruchę, ono potrafi to okazać :)