„O króliku, który chce zasnąć” – niezwykła opowieść dla dzieci, które nie chcą spać.

Jakiś czas temu, w naszym domu pojawiła się dość nietypowa książka dla dzieci, inna niż wszystkie, o specjalnym przeznaczeniu… Jej zadaniem jest, pomóc naszemu dziecku się wyciszyć, rozluźnić i zasnąć. 

Książkę napisał, Carl-Johan Forssén Ehrlin, który sudiował psychologię na szwedzkich uczelniach, a także jest licencjonowanym trenerem NLP. Sam autor w odniesieniu do książki  wypowiedział się tak: „Życzyłbym sobie, żeby ta książka pomogła wszystkim rodzicom, którzy zmagają się z trudnościami w usypianiu dzieci, czy to wieczorem, czy w ciągu dnia. Chciałbym, aby pomogła dzieciom się rozluźnić i z każdą kolejną lekturą zasypiać coraz szybciej”

Nabyłam tę książkę ponieważ byłam jej ciekawa, zobaczyłam ją przypadkiem w jednej z księgarni, sprawdziłam w internecie, świetne recenzje, światowy bestseller, mój Eryk wszedł w etap :” Nie mam czasu spać…”, więc pomyślałam, że warto spróbować.

Czy się opłaciło?

Bardzo!

Otwierając książkę, na samym początku znajdujemy instrukcje czytania. To bardzo ważne, aby się z nią zapoznać! Dzięki temu łatwiej będzie nam w odpowiedni sposób czytać książkę, a naszemu dziecku zasnąć. Niektóre zdania wydają się dziwnie skonstruowane i dziwnie brzmią jak je czytamy, jakby były nie na miejscu, albo źle złożone. Jednak i tu jest do tego wyjaśnienie, że taka budowa zdań jest zamierzona i uzasadniona psychologicznie.

Opowieść, zawarta w tej książce, jest skonstruowana tak, że działa kojąco na nieświadome warstwy psychiki naszego dziecka. Jest to wspaniała opowieść o króliku, który chce zasnąć, ale nie wie jak. Królik ma na imię Romek i postanawia razem z mamą wyruszyć do Wujka Ziewko, czarodzieja, który zawsze pomaga mu zasnąć. W tą podróż wyrusza z nimi również nasze dziecko, w trakcie opowieści, my oraz postacie, wielokrotnie zwracają się do naszej pociechy po imieniu (jest to zaznaczone w tekście [imię]). W trakcie drogi do domu czarodzieja, spotykamy Ślimaka Ospałka oraz Sowę Snówkę, którzy udzielają Romkowi oraz naszemu dziecku rad, jak łatwo zasnąć. Dzięki temu nasze dziecko najpierw się wycisza, a następnie rozluźnia i kiedy już docieramy do Wujka Ziewko, wszyscy są gotowi zasnąć.

o króliku

Eryk nigdy nie wytrzymał do końca opowieści, a nie jest ona jakaś strasznie długa, zawsze zasypia bez problemu. Czytając mu i patrząc na niego, widzę, jak próbuje walczyć z zamykającymi się powiekami, jakby koniecznie nie chciał usnąć, ale oczy same mu się zamykają :) Ta książka się nie nudzi, za każdym razem, kiedy pytam co będziemy czytać, odpowiada: „O króliku!”.

Osobiście jestem pod dużym wrażeniem tej książki, niby taka prosta, a działa CUDA. Ja sama czytając, czuję, jak staję się coraz bardziej senna i ziewam co chwilę, dla mnie jest to troszkę jak taka hipnoza, dlatego też ważne jest aby czytać tą książkę zgodnie z instrukcją :)