Oczyszczająco-kojąca maseczka, którą warto mieć!

Witajcie!

Dziś chciałam się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat oczyszczającej maseczki, która podbiła moje serce! Niby maseczka jak maseczka, a jednak, kiedy mam gorszy dzień, myślę właśnie o niej… Co ma w sobie takiego? Otóż zapewnia niezwykłe doznania! Sprawia, że całkowicie się odprężam oraz przynosi ukojenie mojej twarzy. Dodatkowo, świetnie oczyszcza i daje efekt naprawdę czystej skóry. Ona naprawdę się sprawdza, zwłaszcza teraz, kiedy jest tak gorąco, a nasza skóra, zmęczona i podrażniona, wręcz woła o jakieś kojące okłady. Nałożenie jej, działa jak kompres relaksacyjny. Co to jest? Jest to żelowa maseczka z ogórkiem od Peter Thomas Roth.

Co więc zawiera ta maseczka?

W jej skład wchodzą ekstrakty z ogórka, papai, rumianku, ananasa, cukru klonowego, trzciny cukrowej, pomarańczy, cytryny, jagody i aloesu, dzięki czemu świetnie odświeża, oczyszcza i koi podrażnioną skórę.

peter thomas roth

Dla lepszych efektów, maseczkę możemy trzymać w lodówce, jej wersja schłodzona, wydaje się, że lepiej działa na naszą skórę, zwłaszcza pozostawiona na twarzy na całą noc.

Sama maseczka ma konsystencję zielonkawego żelu. Bardo ładnie pachnie, dzięki czemu już sam zapach działa na nas relaksująco. Natomiast po jej nałożeniu, na twarz napływa nam delikatne uczucie chłodu i odprężenia. Tak jakby ktoś nas muskał chłodnym powietrzem. Jest to bardzo przyjemne doznanie, zwłaszcza, po ciężkim dniu, kiedy czujemy „pospinane” wszystkie mięśnie twarzy. Maseczka jest bardzo wydajna, ponieważ wystarczy nałożyć jej niewielką ilość. Sama skóra, po zastosowaniu jej jest przyjemna w dotyku, pory jakby się trochę zmniejszają, to chyba zasługa działania chłodzącego, a także znikają wszelkie oznaki zmęczenia! Dzięki temu, nasza skóra wygląda dużo lepiej, zdrowiej i młodziej.

maseczka peter thomas roth

Osobiście uwielbiam tą maseczkę, głównie za jej działanie odprężające i kojące. Ponieważ tak naprawdę, ona nie tylko odpręża skórę mojej twarzy, ale dzięki tym wszystkim przyjemnym doznaniom, cała się odprężam. To jest taka moja chwila tylko dla siebie.

A Wy, spotkałyście się już z tą maseczką? Jak wasze odczucia w stosunku do niej?