Płyn micelarny Garnier – produkt, który mnie zaskoczył!

Witajcie moi drodzy!

A raczej moje drogie :) Bo dziś post typowo kobiecy. Post będzie dotyczył płynu micelarnego Garnier dla skóry wrażliwej. Już dawno słyszałam o zaletach płynu micelarnego, często go widziałam i długo się zastanawiałam czy go kupić  – w sumie, to sama nie wiem czemu. Jakoś nie byłam do końca przekonana, jednak pewnego dnia pomyślałam sobie: A co mi tam! Spróbuję! I kupiłam dużą butelkę Garniera. Skusiłam się pewnie dlatego, że był na promocji i leżał niewinnie w koszu przy kasie ;)

Co to w ogóle jest ten płyn?

Płyn micelarny, to kosmetyk przeznaczony do oczyszczania skóry twarzy. Jest to roztwór wodny, który zawiera mikroskopijne kuleczki zwane micelami – stąd jego nazwa. Zewnętrzne cząsteczki tworzące micele mają własności hydrofilowe (przyciągają wodę), natomiast cząsteczki tworzące wnętrze miceli są hydrofobowe (odpychają wodę, ale dobrze łączą się z tłuszczami). Kształt miceli powoduje, że działają one jak magnes – czyli „przyciągają” oraz pochłaniają nadmiar sebum, czy cząsteczek makijażu i rozmaitych zanieczyszczeń znajdujących się na skórze naszej twarzy po całym dniu.

20151104_112240

Jak go używać?

Płyn micelarny można stosować zarówno rano jak i wieczorem. Rano dla odświeżenia skóry przed makijażem (zamiast toniku), a wieczorem do demakijażu oraz oczyszczenia skóry z różnych zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum. Płyn nanosimy na wacik i przykładamy do skóry twarzy i delikatnie oczyszczamy skórę, bez zbędnego pocierania i naciągania. Płyn ten spokojnie możemy stosować do demakijażu oczu, wystarczy przytrzymać wacik przez kilka sekund na zamkniętej powiece, a następnie delikatnie przetrzeć.

20151104_112035 - Kopia

Ja osobiście używam micel od Garniera i jestem mile nim zaskoczona! Ma bardzo dużą pojemność (400 ml) w bardzo przystępnej cenie, szczególnie, że bardzo często można go kupić na promocji i wtedy kosztuje trochę ponad 10 zł (zależy od drogerii). Słyszałam różne opinie na jego temat i z tego co udało mi się ustalić, raczej ciężko radzi sobie z makijażem wodoodpornym – osobiście takiego nie stosuję, to nie mogłam sama się o tym przekonać. Z moim makijażem natomiast radzi sobie świetnie. Skóra po użyciu jest przyjemna w dotyku, dobrze oczyszczona, nie podrażniona i nie ma się wrażenia napiętej skóry. Przy demakijażu oczu płyn radzi sobie dobrze, ale skłamałabym gdybym napisała, że makijaż po prostu znika. Tu zużywam ok 2 waciki na oko, ale i tak jestem zadowolona ( pozostałe kosmetyki, które stosowałam wcześniej radziły sobie podobnie, jak nie gorzej) i co dla mnie bardzo ważne – nie szczypie w oczy. Dodatkowo, nie trzeba go zmywać i stosować później toniku.

Ogólnie bardzo mnie zaskoczył – pozytywnie. Ma dużą pojemność, jest niedrogi, bez zapachowy, nie podrażnia mojej skóry, świetnie radzi sobie z delikatnym makijażem codziennym, a skóra jest przyjemna w dotyku. Jak dla mnie jest to bardzo fajne rozwiązanie, w kwestii oczyszczania twarzy.

Płyn micelarny na pewno zostanie moim ulubieńcem wśród kosmetyków. A Wy używacie micele?

20151104_112113