Rabkoland – super pomysł na wycieczkę z dzieckiem!

W ramach Dnia Dziecka, wybraliśmy się do Rabkolandu. Był to nasz pierwszy taki wypad do wesołego miasteczka z dziećmi, więc sami nie byliśmy pewni, czy odnajdą się w świecie szalonych karuzel! Zwłaszcza, jeśli chodzi o naszą dwuletnią Lilkę.

Do Rabkolandu dojechaliśmy około 13, młodzi jak tylko wysiedli z auta, od razu popędzili ku bramom wejściowym miasteczka. Jeszcze nie wiedzieli dokładnie co tam jest, ale wyczuwało się, że są bardzo podekscytowani i już nie mogą się doczekać aż tam wejdą.

Wchodząc do środka, dokonuje się z góry opłatę w wysokości 29 zł od osoby, jedynie za Lilkę płaciliśmy 1 zł, i można korzystać do woli z wszystkich atrakcji (poza automatami do których wrzuca się 2 zł).

rabkoland

A w miasteczku atrakcji co niemiara! Eryk z Lilą nie wiedzieli w którą stronę patrzeć i gdzie iść. Z początku zaczęliśmy zwiedzanie wszyscy razem, jednak na większość urządzeń, na które Eryk mógł wejść razem z tatą, Lilka wejść nie mogła, ponieważ była jeszcze zbyt mała, więc, żeby nie było jej przykro, postanowiliśmy się trochę rozdzielić. Ale również i dla dwulatki znalazło się tu kilka ciekawych atrakcji: przejażdżka po cyrku, podróż ciuchcią przez dżunglę, wycieczka autem dookoła wieży Eiffla, kręcenie się na wodzie w pontonach, wesoła farma zwierząt, plac zabaw wikingów, rura park, teatr pacynek i inne.

rabkoland

20160527_142952

W całym miasteczku jest bardzo dużo ruchomych figur, które śpiewają, tańczą czy coś opowiadają. Najbardziej młodym spodobały się warzywka, przy których byliśmy kilka razy, a oni patrzyli w nie jak zahipnotyzowani, oraz farma gdzie zwierzątka, po naciśnięciu „guzika” również się ruszały i śpiewały.

rabkoland

rabkoland

rabkoland

Obsługa ogólnie jest bardzo miła, ludzi dużo nie ma, więc nie trzeba długo czekać w kolejce do jakiegoś urządzenia.

Na terenie miasteczka, mogliśmy znaleźć wiele punktów gastronomicznych i coś przekąsić, np. lody.

rabkoland

Toaleta jest bezpłatna, całkiem spora i czysta, a także znajduje się tam pomieszczenie do przewijania maluchów, z którego można skorzystać.

rabkoland toaleta

Eryk w ogóle nie bał się, chciał wejść na każde urządzenie, śmiechów i chichów było co niemiara!

rabkoland

rabkoland

Spędziliśmy tam ponad 4 godziny, dzieciaki wyszalały się jak nigdy, dzień zaliczamy do jak najbardziej udanych. Tak więc z czystym sumieniem, mogę polecić to miejsce na wycieczkę nawet z najmniejszymi maluchami.