RĘCZNIKOWE PONCZO

Ręcznikowe ponczo-idealne, kiedy idziesz z dziećmi na plażę!

Ostatnie dni były naprawdę gorące, a jeśli wierzyć prognozom, będzie jeszcze cieplej! Sezon urlopowy już wystartował, a co za tym idzie – sezon kąpielowy również.

My w tym roku, jeszcze z żadnych kąpielisk nie korzystaliśmy, ale już wkrótce wybieramy się nad morze i z pewnością, nie raz zawitamy na plaży. Będzie zabawa, kopanie w piachu i uciekanie przed falami. Moczenie dużych i małych stópek, spacer brzegiem morza i zbieranie muszelek, czyli to co dzieci uwielbiają.

A kiedy będzie się trzeba na chwilę zatrzymać i odpocząć, czy coś przekąsić, dla ochrony przed wiatrem i ostrymi promieniami Słońca, zakładamy naszym dzieciom ręcznikowe ponczo z kapturem. Jak dla nas to taki must have, przy wyjściu na jakiekolwiek kąpielisko. Czy to nad morzem, czy nad jeziorem, albo na ogrodzie przy basenie, u małych dzieci, taki ręcznik sprawdza się idealnie!

„Ręcznikowe ponczo”, to taki nasz MUST-HAVE na plaży!

Wystarczy, że zarzucimy dziecku takie ponczo przez głowę, a ono już robi swoje. Dzieci są chronione przed wiatrem i Słońcem, jest im ciepło, a ręcznik szybko wchłania wodę. Dzieci nawet nie muszą przerywać zabawy, bo nie ma obawy, że takowy ręcznik zgubią.

Nasze dzieci je uwielbiają. Kiedy w nich chodzą, śmieją się, że są „duchami”… ;) A kupiliśmy je całkiem przypadkowo, tuż przed wyjazdem na wakacje rok temu  w Martes Sport i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni! Zwłaszcza, że jakościowo są bardzo dobre, mięciutkie i w pięknej kolorystyce. Dodatkowo, poza wymienionymi funkcjami ochronnymi, ten ręcznik świetnie się sprawdza, kiedy chcemy dziecko przebrać, nie narażając go ani na chłód, ani na spojrzenia obcych.

—>„Witamina N” i negatywne skutki jej niedoboru u dzieci.

Rok temu na Lilkę to ponczo było trochę za duże, ale i tak świetnie się sprawdziło.

Erykowi niestety nie udało się zrobić zdjęć w ponczo, gdyż on cały czas biegał! Ale jego ręcznikowe ponczo jest równie piękne co Lili, tyle, że w chłopięcych kolorach z wzorem ośmiornicy ;)

Co sądzicie o takim gadżecie na plaży? My bez niego nie idziemy! ;)