Świadome zakupy- czyli jak kupować i mieć się w co ubrać!

Podobno kobieta tylko w dzień ślubu wie co na siebie założyć, pozostałe dni to istna masakra. Znasz to uczucie kiedy otwierasz szafę, a z niej dosłownie wypadają Ci ubrania, a Ty i tak nie masz co na siebie włożyć? Spokojnie, nie Ty jedna… Postanawiasz więc iść na zakupy, cały dzień spędzasz na przymierzaniu setek ubrań, w końcu kupujesz naprawdę świetne ciuchy, czujesz się bosko! Wracasz do domu, Twoje problemy typu ” nie mam co na siebie włożyć” właśnie się skończyły… wstajesz rano, jeszcze bardziej podekscytowana, bo do pracy założysz nowa bluzkę, otwierasz szafę i… i nie masz pasujących spodni do bluzki!!! No jak? Jak to możliwe, że mimo „udanych zakupów”, otwierasz szafę i dalej nie masz się w co ubrać?

Tylko spokojnie. Idąc na zakupy, lepiej się przygotuj! Zakupy to poważna sprawa, nieprzemyślane nie dadzą żadnego efektu, a stracisz tylko kasę! No to lecimy:

#1.PRZEGLĄD SZAFY.

Po pierwsze, przed zakupami musisz, ale to musisz zrobić przegląd szafy! Czyli, bez skrupułów, to w czym nie chodzisz i chodzić nie będziesz – do worka! Zostawiasz tylko to co Ci się naprawdę przydaje, a nie bo myślisz, że może się jeszcze kiedyś przyda… NIE PRZYDA SIĘ!!! Wierz mi, też tak miałam, sentymenty do starych ubrań, które tylko kurz zbierają w mojej garderobie, a nie chodzę w nich w ogóle! Więc bez skrupułów! A jak jesteś zbyt słaba na taki czyn, poproś kogoś o pomoc :)

#2.ZAPLANUJ BUDŻET.

To bardzo ważne, abyś przed zakupami ustaliła granice w budżecie. Na zakupach nie chodzi o to, żebyś wydała całą wypłatę, albo zaciągała kredyt, bo musisz zaopatrzyć się w nowe ciuchy! No weź! Ustal jasne granice, po przeglądzie szafy, będziesz wiedzieć, czego najbardziej aktualnie potrzebujesz i ile możesz na to wydać. Zawsze planuj rezerwę na nieprzewidziane wydatki, wiesz, jakaś ekstra bluzka, czy coś, czego nie potrzebujesz, ale wiesz że to miłość od pierwszego wejrzenia i dlatego musisz mieć to już dziś! :)

#3.Idź z przyjaciółką.

Weź ze sobą przyjaciółkę, kogoś kto zna Twój gust i wie co masz w szafie, kogoś kto wie co lubisz. Taka pomoc jest nieoceniona, po pierwsze: zawsze Ci doradzi szczerze, bo sprzedawca niekoniecznie Ci powie prawdę w oczy; po drugie – kiedy Ty mierzysz, ona w tym czasie wynajduje kolejne „ekstra” rzeczy, które jakimś cudem Ci umknęły. A poza tym, zawsze to raźniej we dwie, jakieś ploteczki, kawusia i te sprawy :)

#4.Zakochaj się!

Przegląd szafy jest, budżet jest, no to jedziesz na zakupy! Chodzisz po sklepach, szukasz, przeglądasz, jeden sklep, kolejny i nic… tracisz nadzieję, nic w tej galerii nie ma…, aż tu nagle, w witrynie sklepowej widzisz płaszczyk na manekinie, myślisz sobie, to jest ten którego szukałaś… czujesz tą chemię, dreszczyk, w głowie szumi… normalnie zakochałaś się w nim! Idziesz z nim do przymierzalni, mierzysz i jest bosko! Znów ten dreszczyk, bo wyglądasz naprawdę świetnie! Znów się zakochałaś :) Śmiało kupuj, ale jeżeli nie jesteś do czegoś przekonana, zastanawiasz się, nie czujesz że to jest to… odłóż, nie kupuj, bo będzie kurz zbierać! Wierz mi, nie założysz, no chyba, że na siłę, żeby Ci ktoś nie mówił, że kupiłaś, a nie chodzisz…

#5.Użyj wyobraźni.

Wiesz co masz w szafie, więc bez trudu powinnaś oczami wyobraźni, dopasować jakieś rzeczy z szafy do bluzki, którą właśnie mierzysz. Jeżeli jednak dochodzisz do wniosku, że nic Ci nie pasuje do niej, a nie masz zamiaru kupować kolejnych par spodni czy spódnicy, po prostu nie kupuj tej bluzki!  Wybierając jakąś rzecz: bluzkę, spodnie, spódnice czy inne, musisz mieć wizje, z czym ewentualnie możesz to jeszcze zestawić, bo bezsensu kupować bluzkę, która będzie pasować tylko do jednych spodni!

#6.Nie spiesz się.

Pośpiech to zły doradca, również na zakupach. Jeśli nie masz czasu, nie idź na zakupy, bo tylko będziesz zdyszana biegać po sklepach, bo musisz sobie coś kupić, a za pół godziny dziecko z przedszkola trzeba odebrać… Wygospodaruj sobie trochę czasu dla siebie, nie bierz dzieci na zakupy, niech Twój partner się nimi zajmie, przecież chce żebyś pięknie dla niego wyglądała ;) Na przejrzenie asortymentu sklepowego potrzebujesz czasu, na przymierzenie też, na przemyślenie tego też, zakupy to bardzo czasochłonne zajęcie! Przecież wiesz o tym, prawda?:)

sklep