Uśmiechnij się! Czyli 3 rzeczy, o których powinna pamiętać każda kobieta!

Wielkimi krokami zbliżają się moje 30-te urodziny. Za każdym razem, kiedy ktoś mnie pyta o wiek, robi duże oczy i nie wierzy mi. Podobno wyglądam dużo młodziej. Kiedyś nawet musiałam koledze pokazywać dowód osobisty, bo myślał, że ściemniam ;) Każda kobieta chciałaby wyglądać młodo jak najdłużej. Dlatego chodzimy do kosmetyczki, kupujemy odpowiednie kosmetyki, suplementy diety i tylko po cichutku „modlimy” się, żeby nam zmarszczki nie wyszły. Czas mija, skóra się starzeje, wiotczeje, a my dalej wklepujemy te kremy i zastanawiamy się dlaczego nie działają! Dlaczego koleżanka z tego samego roku wygląda dużo młodziej od nas. Czyżby geny? Może. Ale na nasz młody wygląd ma bardzo wiele czynników i samo stosowanie odpowiednich kosmetyków czy zabiegów kosmetycznych nie jest w stanie nam tego zapewnić.

Zdradzę Ci 3 triki, dzięki którym będziesz dłużej wyglądać młodziej i będziesz się czuć młodziej!

Po pierwsze: Kobiety za mało się uśmiechają! Wiem to, ponieważ jestem typem obserwatora. Czy to jadę tramwajem, czy idę na spacer, albo w pracy – tu to dopiero mam kogo obserwować i mogę spokojnie stwierdzić, że kobiety prawie się nie uśmiechają. Gorzej, bardzo wiele kobiet ma „złą” minę w stylu „Nie podchodź, nawet się nie odzywaj do mnie..” etc. Twarz kobiety wtedy wygląda bardzo niekorzystnie, opadnięte policzki, smutne oczy – skóra wydaje się być bez życia, nawet najlepszy makijaż Świata nie może tego wrażenia zamaskować. Kobieta przez to sama dodaje sobie lat! Tylko po co? ZACZNIJ SIĘ UŚMIECHAĆ! Czy wiesz, że uśmiechając się wykorzystujesz do tego od 12 do 17 mięśni twarzy? Uśmiechanie się w naturalny sposób ćwiczy i podnosi mięśnie twarzy. Dzięki temu skóra jest jędrna i wolniej się starzeje! A więc dzięki uśmiechaniu się Twoje policzki nie opadają, podnoszą się, oczy promienieją, Ty sama promieniejesz. Automatycznie wyglądasz dużo młodziej, wzbudzasz sympatię i zarażasz uśmiechem innych. Uśmiechanie się nawet to sztuczne powoduje wydzielanie się endorfin. Jest to hormon, który poprawia nam samopoczucie, a to ważne, żeby mieć udany dzień. Dodatkowo, czy wiedziałaś, że to, w jaki sposób pracujemy mimiką po 30-tce, odmaluje się na naszych twarzach na resztę życia? Wolisz mieć uśmiechniętą twarz czy raczej ponurą?

Po drugie: Wyprostuj się! Ja rozumiem, że kobiety współczesne mają bardzo dużo na „głowie”, ale utrzymanie prawidłowej postawy ciała, nie jest chyba aż tak trudne? Osoby zgarbione sprawiają wrażenie wiecznie przemęczonych, zamkniętych na innych, niepewnych siebie. Jest to duże obciążenie dla naszego kręgosłupa co za parę lat z pewnością da o sobie znać w formie bólów pleców, po za tym nie wygląda to zbyt atrakcyjnie, a po latach garbienia się plecy przybierają brzydki kształt, którego nie da się już zmienić. Przecież chcemy być odbierane jako pewne siebie, silne, atrakcyjne kobiety – garbienie się w tym nie pomaga! Tak więc WYPROSTUJ SIĘ, jeśli masz z tym problem i nie jest to związane z wadą kręgosłupa, to możesz wykonywać różne ćwiczenia, chodzić na basen, a nawet chodzić z książką na głowie. A kiedy już się przyzwyczaisz do prawidłowej postawy ciała, nie będziesz musiała nawet o tym pamiętać, żeby mieć proste plecy – one będą proste. Ty sama będziesz się czuć dużo lepiej i będziesz bardziej pewna siebie, co daje Ci duży plus do atrakcyjności ;)

Po trzecie: Kobiety stanowczo za mało PIJĄ! Za mało wody rzecz jasna. Zauważyłam to w pracy. Chyba jestem jedyną osobą, która co chwilę pije wodę. 1,5 litrowa butelka wody w pracy na dzień to norma, czasem jak jestem od rana do wieczora, to nawet więcej wypijam, a moje koleżanki prawie w ogóle nie piją – normalnie NIC! Nawet im zwróciłam uwagę na to :) Bo, tak na prawdę to po co wklepujemy te wszystkie drogie kremy mocno nawilżające, maseczki itd., skoro same od wewnątrz się odwadniamy? Źle nawodniony organizm zaraz odbija się na naszej twarzy! Wiotczeje nam skóra, staje się sucha, wyskakują zmarszczki – czyli ogólnie starzejemy się w tempie ekspresowym! A dokładniej nasza twarz się starzeje. Trzeba pamiętać o odpowiednim nawodnieniu, każdego dnia, nie tylko latem! Nie mówię tu, że koniecznie musi to być woda, bo może ktoś nie lubi samej wody, ale jakieś soki choćby. Picie kawy czy czarnej herbaty nie nawadnia organizmu, wręcz przeciwnie, dlatego jeżeli lubisz takie trunki, to tym bardziej powinnaś postarać się o jakieś inne płyny uzupełniające.

lilannn

Ja do tych trzech trików stosuję się każdego dnia, właściwie to nawet nie muszę o nich myśleć, bo są one u mnie taką naturalną rzeczą. Uśmiecham się bardzo dużo, ale to chyba dlatego, że raczej jestem dość pogodną osobą i nie przejmuję się większością rzeczy zbyt na poważnie, mam duży dystans do siebie i Świata mnie otaczającego. Dodatkowo w ramach codziennego treningu mięśni twarzy, wywołuję sztuczny uśmiech (taki jakbym ćwiczyła do jakichś wyborów miss czy coś;) bo słyszałam, że to świetny patent) i może dzięki temu, moje mięśnie odpowiedzialne za uśmiech same się do tego uśmiechu układają ;) Polecam, warto poćwiczyć przed lustrem.

UŚMIECHNIJ SIĘ, WYPROSTUJ i NAPIJ na zdrowie, a niezależnie od wieku i tak będziesz wyglądać pięknie :)