wakacje z dziećmi kopalino

WAKACJE Z DZIEĆMI #1 – Czym kierowaliśmy się wybierając nasze LOKUM?

Kiedy wybierasz się na wakacje z dziećmi, miejsce zakwaterowania ma ZNACZENIE! Jako rodzic, masz już „zakodowane” w głowie pewne kryteria, które dana „miejscówka” musi spełniać…

A czym my się kierowaliśmy, wybierając nasze wakacyjne LOKUM?

1. Musiało być czysto i ładnie.

Wiadomo, że do syfu z dziećmi nie pojedziemy, a niestety różnie to bywa, nie każdy dba, nie każdy dokładnie sprząta… Wchodzisz i brzydzisz się dotknąć czegokolwiek! Dlatego bardzo ważnym dla nas elementem było, aby miejsce było ZADBANE i ŁADNE! Ładnie wykończone, tak żebyśmy się tam przyjemnie czuli i chcieli z przyjemnością wrócić za rok!

wakacje z dziećmi, domek kopalino

2. To miał być DOMEK.

Byliśmy już w różnych miejscach, pokojach, przyczepach i uwierzcie mi, domek na wakacje z dziećmi jest NAJLEPSZY! Macie go tylko dla siebie, nikt Wam się za ścianą nie wydziera, nikomu wasze dzieci nie przeszkadzają, jest i ma być WYGODNIE! 

3. Teren wokół domku miał być ogrodzony.

Przy dzieciach ogrodzony teren to MUST HAVE! Nikt nam się nie kręci wokół domku nieproszony, ani też przypadkiem, nasze dziecko nam gdzieś nie czmychnie niepostrzeżone… Bo wiecie jak to jest, Ty się obrócisz na „sekundę” a jego już nie ma! My mieliśmy domek ogrodzony, tylko dla nas, bramę zamykaną na klucz, tak więc, dzieciaki spokojnie bawiły się od rana w piaskownicy, a ja przygotowywałam im śniadanie i w spokoju piłam kawę, nie martwiąc się, że zaraz ich tam nie będzie… 

4. Z dala od CENTRUM…

Nie ma co się pchać w zatłoczone, typowo turystyczne większe miejscowości! No nie ma! A już na pewno nie z dziećmi! Ani nie odpoczniesz, ani nigdzie nie wyjdziesz w spokoju, żeby się nie musieć przepychać przez tłumy, no nic nie zrobisz na spokojnie… Lepiej wybrać coś na uboczu, gdzie turystów nie ma za wielu, gdzie można wyjść na spacer wieczorem i naprawdę odpocząć! W takim miejscu dopiero poczujesz, że wypoczywasz.

wakacje z dziećmi, kopalino, spacer lasem

5. Ale nie za daleko.

Odpoczynek odpoczynkiem, ale jednak coś zobaczyć trzeba. Więc wybieraliśmy miejsce tak, aby było w miarę blisko większych miast turystycznych, tak abyśmy mogli wsiąść w auto i pojechać z dziećmi także coś pozwiedzać, coś pokazać im ciekawego.

wakacje z dziećmi, fokarium, hel

I tak trafiliśmy do fantastycznego domku w miejscowości Kopalino. Mało turystów, cisza, spokój, a do morza od naszego domku mieliśmy ok 2 km piechotą przez las. Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam wdychać zapach lasu :)

Domek, to był istny strzał w 10! Naprawdę godny polecenia! Czysty, pachnący, w nowoczesnym stylu, zadbany w najdrobniejszych szczegółach, świetnie wyposażony! Do użytku mieliśmy kuchenkę indukcyjną, piekarnik, zestaw naczyń, garnków, ekspres do kawy, czajnik, TV, DVD, pralkę (pralka na wakacjach, to naprawdę świetna sprawa!), grill, piaskownicę, altankę na ogrodzie. Tak, że tak naprawdę nie chcieliśmy stamtąd wyjeżdżać! Mieszkało nam się bardzo przyjemnie, mogliśmy poczuć, że naprawdę wypoczywamy! Na następne wakacje planujemy od razu wynająć dwa tygodnie, bo jednak tydzień to za mało.

P.S. Tak naprawdę, nasze tegoroczne LOKUM wybierał mój Konrad, bo on ma jakiś talent do tego i zawsze trafia na jakieś perełki ;) Ja to tylko wskazałam kierunek w którym mamy się udać, a resztę on już załatwił :)

A Wy czym się kierujecie wybierając swoje LOKUM, kiedy jedziecie na wakacje z dziećmi?