jak zrobić porządek w swojej szafie i życiu

Jak zrobić PORZĄDEK w szafie i co to ma wspólnego z twoim ŻYCIEM?

Zdarzyło Ci się kiedyś wpatrywać przez dłuższą chwilę w swoją, wypełnioną po brzegi ubraniami, szafę i z rozpaczą stwierdzić, że nie masz w co się ubrać?!

Ha! Witaj w klubie! To chyba jeden z częstszych problemów wielu kobiet, więc nie musisz się martwić, że jesteś jakaś inna…

Mimo całkiem sporych ilości ubrań, jakie kobieta potrafi „upchać” w swojej szafie, ciągle cierpi z powodu braku tych „odpowiednich” dla niej! A to do tego nie pasuje, a to w tym nie czuje się najlepiej, a to to w ogóle jakieś dziwne jest, a to już stare i zniszczone(!i dalej w szafie?!)…a to to, a to to itd., itd…

Ale czy naprawdę nie masz w co się ubrać?!

Czy może, po prostu masz za dużo ubrań?! Tak, dobrze widzisz: ZA DUŻO UBRAŃ, sprawia, że nie masz w co się UBRAĆ! I to jest twój problem, z którym im szybciej się uporasz, tym szybciej pozbędziesz się problemu: znowu nie mam co na siebie włożyć!

Dlaczego? Ponieważ, prawdopodobnie, większość rzeczy jakie posiadasz w szafie, nie są przez Ciebie w ogóle użytkowane, a tylko zajmują miejsce i tworzą pozorny CHAOS, przez który nie dostrzegasz, rzeczy które lubisz i w których dobrze się czujesz!

Stąd to wieczne odczucie, że nie masz co na siebie włożyć! A przekopywać się przez wszystkie rzeczy, żeby znaleźć tą jedną….? Nie, nie! I nie, zakupy tu też nie pomogą!

Bo…

Po pierwsze, zanim w ogóle postanowisz wybrać się na zakupy, musisz zrobić porządek w szafie! Ale nie jakąś prowizorkę, tylko taki prawdziwy porządek!

Zacznij od wyciągnięcia wszystkich (naprawdę wszystkich!) rzeczy z szafy/garderoby i… dobrze ją umyj! Półeczki, ścianki… i wszystko na czym mógł zebrać się jakiś kurz czy brud. Następnie (najtrudniejsze!), musisz dokonać surowej segregacji! Wiem, że to nie jest łatwe, bo my, kobiety, bardzo przywiązujemy się do wielu rzeczy, albo po prostu szkoda nam się ich pozbywać, bo przecież wydałyśmy na nie swoje ciężko zarobione pieniądze…

Ale wierz mi, lepiej się pozbyć tego czego nie potrzebujesz i nie używasz, niż zapychać sobie tym nie tylko szafę, ale i życie! Bo chaos ma to do siebie, że lubi przechodzić z jednej strefy na kolejną, i tak zaczynając od szafy, chaos atakuje inne strefy twojego życia!

Więc, dosyć wymówek, bierzmy się za porządek garderoby!

A teraz, kiedy zrobiłaś już pierwszą segregację swoich rzeczy i udało Ci się wyeliminować część ubrań, przyjrzyj się jeszcze raz tym, które zostawiłaś jako potrzebne i znów dokonaj segregacji! Dokładnie, ale tym razem spójrz na nie bardziej krytycznie i zapytaj sama siebie, kiedy byłaś w tym ostatni raz i czy aby na pewno masz zamiar to jeszcze założyć? 

Dodatkowo, oddziel rzeczy sezonowe, i kiedy nie jest „ich pora” przechowuj je w innym miejscu, tak aby w lecie nie walały Ci się np. grube zimowe swetry po całej szafie, albo typowo letnie sukienki czy bluzki, ,kiedy na zewnątrz -10°C! Bo to tworzy chaos i zawsze jest tak, że kiedy czegoś szukasz, nawet nie pamiętasz, że masz „TO” w swojej szafie, bo zwyczajnie tego nie widzisz! A poza tym, nazwijmy to po imieniu, to jest zwyczajny BAŁAGAN!

BAŁAGAN W SZAFIE=BAŁAGAN W ŻYCIU?

Zdziwiłabyś się, może to nie reguła, ale tak dość często jest! Pamiętaj, CHAOS lubi przechodzić z jednej strefy na kolejną!

No, ale wróćmy do naszej szafy. Kiedy już uporałaś się z niepotrzebnymi rzeczami, te które postanowiłaś zostawić, poukładaj grupami produktowymi na półkach i teraz dopiero oceń czy dalej nie masz w co się ubrać?

I dopiero po takich porządkach możesz się wybrać na ewentualne zakupy, jeśli się okaże, że jednak czegoś Ci brakuje. A rzeczy, które nie są Ci potrzebne, sprawdź w jakim są stanie i te, w naprawdę dobrym, możesz oddać np. potrzebującym!

I co? Bierzesz się za porządki? Bo ja właśnie jestem w trakcie ;)