Rotawirusy – szczepić czy nie szczepić?

źródło:www. babycare.net.pl

Rotawirusy – szczepić czy nie szczepić? Przed takim dylematem staje każda matka, w pierwszych tygodniach życia swojego dziecka. Nie jest to szczepienie obowiązkowe, ale zalecane, jest płatne i kosztuje około 600-700 zł w całości, ale czy jest konieczne?

Decyzję trzeba podjąć szybko, bo przed upływem 12 tygodnia życia dziecka, szczepienie jest doustne i wykonywane w dwóch lub trzech dawkach, cykl należy zakończyć w 24 (dwie dawki )lub 26 ( trzy dawki ) tygodniu życia dziecka.



Czym są w ogóle te rotawirusy? Jest to grupa wirusów z rodziny reowirusów, będąca najczęstszą przyczyną biegunki u niemowląt oraz dzieci. Wirusem można się zarazić praktycznie wszędzie. Zarówno poprzez bezpośredni kontakt z zarażoną osobą, jak również poprzez styczność z zanieczyszczonymi przedmiotami.Tak więc w żłobku, przedszkolu, na placu zabaw czy w sklepie i innych publicznych miejscach. Nasze pociechy na kontakt z tym wirusem są narażone praktycznie cały czas. Piszę tu, że nasze pociechy, ponieważ jeśli chodzi o nas samych – dorosłych, to my też oczywiście możemy się zarazić, ale nasz organizm jest już na tyle odporny, że raczej łagodnie przejdziemy okres zakażenia, albo i nawet bezobjawowo.
U dzieci natomiast wirus ten jest niezwykle groźny, ponieważ prowadzi do szybkiego odwodnienia, przez co nasze dziecko może wymagać leczenia szpitalnego, a w najgorszych przypadkach może umrzeć.
Biegunka, wymioty, temperatura, zapadnięte ciemię, suche spierzchnięte usta, brak oddawania moczu, osłabienie, jadłowstręt to wszystko może świadczyć o zakażeniu.


Szczepienie nie zapewnia tego, że nasze dziecko już nigdy nie zachoruje. Szczepionki chronią przed zachorowaniem, przez okres minimum dwóch lat. Więc po co w ogóle ta szczepionka? Im mniejsze dziecko, tym groźniejsze i tragiczne mogą być skutki zakażenia, dzięki niej, nasze dziecko może przejść o wiele łagodniej chorobę niż dziecko nieszczepione. Dlatego warto zaszczepić dziecko.

źródło : efcia.com

My szczepiliśmy nasze dzieci. A wy szczepiliście swoje?